Pominięcie najbliższych w testamencie albo rozdysponowanie majątku za życia nie zawsze pozbawia ich udziału w spadku. Instytucją, która ma chronić rodzinę spadkodawcy, jest zachowek. W tym wpisie wyjaśniam, komu przysługuje, ile wynosi, jak ustala się jego wysokość, kto i w jakich granicach za niego odpowiada oraz co zmieniła nowelizacja obowiązująca od 2023 r.
Czym jest zachowek i komu przysługuje
Zachowek to roszczenie pieniężne przysługujące najbliższym, którzy zostali pominięci przy dziedziczeniu albo otrzymali mniej, niż wynosi należny im ułamek. Zgodnie z art. 991 Kodeksu cywilnego uprawnieni są: zstępni (dzieci, wnuki), małżonek oraz rodzice spadkodawcy – ale tylko ci z nich, którzy byliby powołani do spadku z ustawy w danej sytuacji.
Co istotne, zachowek nie daje prawa do konkretnych rzeczy ze spadku. Uprawniony może żądać zapłaty sumy pieniężnej od spadkobierców, a w określonych przypadkach także od osób obdarowanych przez spadkodawcę. To roszczenie o pieniądze, nie o rzecz – nie można na jego podstawie domagać się wydania mieszkania, samochodu czy udziału w firmie. Ta cecha bywa zaskoczeniem dla osób, które utożsamiają zachowek z „częścią spadku w naturze”.
Ile wynosi zachowek – 1/2 czy 2/3
Wysokość zachowku to ułamek wartości udziału, który przypadłby uprawnionemu przy dziedziczeniu ustawowym:
- 2/3 wartości udziału – jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jest małoletnim zstępnym,
- 1/2 wartości udziału – w pozostałych przypadkach.
Punktem wyjścia jest więc ustalenie, jaki udział przypadłby danej osobie, gdyby spadek dziedziczono na podstawie ustawy, a następnie pomnożenie go przez właściwy ułamek. Dwie różne osoby uprawnione mogą zatem otrzymać zachowek liczony według różnych ułamków – wszystko zależy od ich indywidualnej sytuacji.
Jak obliczyć zachowek – substrat i doliczanie darowizn
Najwięcej sporów dotyczy podstawy obliczenia, czyli tzw. substratu zachowku. Co do zasady ustala się go tak:
- oblicza się czystą wartość spadku (aktywa minus długi spadkowe, bez zapisów i poleceń),
- dolicza się wartość niektórych darowizn oraz zapisów windykacyjnych dokonanych przez spadkodawcę,
- tak ustaloną podstawę mnoży się przez udział i przez ułamek (1/2 albo 2/3),
- od wyniku odejmuje się to, co uprawniony już otrzymał (darowiznę, powołanie do spadku, zapis).
Zasady doliczania darowizn są rozbudowane – niektórych darowizn się nie uwzględnia (np. drobnych, zwyczajowo przyjętych, albo dokonanych dawniej niż 10 lat przed śmiercią na rzecz osób niebędących spadkobiercami ani uprawnionymi). Wartość przedmiotów oblicza się według stanu z chwili darowizny, a cen z chwili ustalania zachowku. Z uwagi na te niuanse wycena bywa kluczowym elementem sprawy.
Przykład: jak policzyć substrat i należny zachowek
Najlepiej pokazać to na liczbach. Załóżmy, że spadkodawca pozostawił żonę i jednego syna, a w testamencie cały majątek przeznaczył dla żony. Syn został pominięty, więc występuje o zachowek. Czysta wartość spadku (po odjęciu długów) wynosi 600 000 zł. Dwa lata przed śmiercią spadkodawca darował temu samemu synowi 120 000 zł i darowiznę tę dolicza się do podstawy. Substrat zachowku to zatem 600 000 zł + 120 000 zł = 720 000 zł.
Gdyby dziedziczono z ustawy, żona i syn dziedziczyliby po połowie, więc udział syna wyniósłby 1/2. Syn jest osobą dorosłą i zdolną do pracy, zatem jego zachowek to 1/2 z tego udziału, czyli 1/4 substratu: 720 000 zł × 1/4 = 180 000 zł. Od tej kwoty odejmujemy jednak otrzymaną wcześniej darowiznę zaliczaną na poczet zachowku – 120 000 zł. Do dopłaty pozostaje więc 60 000 zł. Gdyby syn był małoletni lub trwale niezdolny do pracy, ułamek wynosiłby 2/3 udziału, czyli 1/3 substratu (240 000 zł), a po odjęciu darowizny do zapłaty zostałoby 120 000 zł. Ten sam stan faktyczny, a wynik różni się o dziesiątki tysięcy złotych – dlatego tak ważne jest prawidłowe ustalenie zarówno ułamka, jak i wartości doliczanych przysporzeń.
Kto odpowiada za zapłatę: spadkobierca czy obdarowany
Warto rozróżnić dwa reżimy odpowiedzialności, bo wpływają one na to, do kogo i o ile można wystąpić. W pierwszej kolejności do zapłaty zachowku zobowiązany jest spadkobierca (a także osoba, na której rzecz uczyniono zapis windykacyjny). Dopiero gdy uprawniony nie może uzyskać należnej kwoty od spadkobiercy – na przykład dlatego, że spadek jest zadłużony albo praktycznie pusty, bo majątek rozdano za życia – otwiera się droga do żądania uzupełnienia zachowku od osoby obdarowanej.
Odpowiedzialność obdarowanego ma jednak istotne ograniczenie. Zgodnie z art. 1000 Kodeksu cywilnego obdarowany jest obowiązany do zapłaty tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny. Oznacza to, że nie zapłaci więcej, niż realnie zyskał: jeżeli przedmiot darowizny stracił na wartości, zużył się albo przestał istnieć bez korzyści dla obdarowanego, granica jego odpowiedzialności odpowiednio się obniża. Co więcej, jeżeli sam obdarowany jest uprawniony do zachowku, odpowiada wobec pozostałych tylko ponad własny należny mu zachowek. Obdarowany może też zwolnić się z obowiązku zapłaty, wydając przedmiot darowizny. To zupełnie inny mechanizm niż odpowiedzialność spadkobiercy, który – w uproszczeniu – odpowiada według reguł rządzących długami spadkowymi, a nie limitem wzbogacenia.
Zmiany od 2023 r.: raty, odroczenie i obniżenie zachowku
Ustawa z 26 stycznia 2023 r. o fundacji rodzinnej, która w tym zakresie weszła w życie 22 maja 2023 r., zmieniła przepisy o zachowku. Dodany art. 997(1) Kodeksu cywilnego pozwala zobowiązanemu do zapłaty żądać:
- odroczenia terminu płatności zachowku,
- rozłożenia go na raty,
- w wyjątkowych wypadkach – obniżenia wysokości zachowku.
Sąd bierze pod uwagę sytuację osobistą i majątkową obu stron. Przepisy precyzują też granice czasowe. Zgodnie z art. 997(1) §2 Kodeksu cywilnego, jeżeli zachowek rozłożono na raty, terminy ich spłaty nie mogą łącznie przekraczać 5 lat. Z kolei art. 997(1) §3 daje sądowi dodatkowy margines: w przypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie sąd może, na wniosek zobowiązanego, odroczyć termin zapłaty rat już wymagalnych lub przedłużyć ten pięcioletni termin, przy czym przedłużony okres nie może być dłuższy niż 10 lat. Innymi słowy, standardową granicą jest pięć lat, a dziesięć lat to wyjątek dla sytuacji rzeczywiście trudnych.
Jeżeli okoliczności uzasadniające obniżenie odpadną, uprawniony może żądać zwrotu kwoty, o którą zachowek obniżono. To rozwiązanie ma łagodzić sytuacje, w których natychmiastowa wypłata pełnej kwoty zagroziłaby np. utrzymaniem rodzinnego przedsiębiorstwa lub mieszkania.
Fundacja rodzinna a zachowek
Ta sama nowelizacja powiązała zachowek z planowaniem sukcesji. Dopuszczono m.in. zrzeczenie się prawa do zachowku w umowie ze spadkodawcą (wcześniej można było zrzec się dziedziczenia jako całości). Świadczenia otrzymywane z fundacji rodzinnej oraz mienie uzyskane w związku z jej rozwiązaniem mogą być zaliczane na poczet zachowku – służy temu art. 996(1) Kodeksu cywilnego. Samo doliczanie funduszu założycielskiego fundacji rodzinnej oraz mienia uzyskanego w związku z jej rozwiązaniem do substratu zachowku opiera się na ogólnej zasadzie z art. 993 Kodeksu cywilnego oraz przepisach o fundacji rodzinnej, z odrębnościami co do zachowku należnego zstępnemu. Z kolei art. 994(1) Kodeksu cywilnego reguluje wyłączenia z tego doliczania. Dzięki temu majątek przekazany fundacji nie wymyka się całkowicie spod reżimu zachowku, ale i nie jest doliczany w sposób automatyczny – przepisy przewidują wyłączenia oparte m.in. na upływie czasu.
Dla rodzin planujących przekazanie firmy to istotne narzędzia, które warto przemyśleć z wyprzedzeniem – także w kontekście bieżącej obsługi firmy.
Zrzeczenie się prawa do zachowku – forma i zakres
Zrzeczenie się prawa do zachowku to odrębna umowa zawierana jeszcze za życia spadkodawcy, między nim a osobą uprawnioną. Wymaga ona – pod rygorem nieważności – formy aktu notarialnego, co wynika z art. 1048 §2 Kodeksu cywilnego; brak tej formy oznacza, że umowa nie wywoła żadnych skutków. Można zrzec się prawa do zachowku w całości albo w części, co daje elastyczność przy układaniu relacji rodzinnych i majątkowych. Przepis stosuje się do spadków otwartych (czyli sytuacji, w których spadkodawca zmarł) po 22 maja 2023 r. – dla wcześniejszych spadków dopuszczalność takiej umowy budziła spory. Z perspektywy planowania sukcesji jest to narzędzie, które pozwala uniknąć przyszłych sporów o dopłaty, ale wymaga świadomej decyzji obu stron i starannego zredagowania.
Przedawnienie roszczenia o zachowek
Roszczenie o zachowek nie trwa bezterminowo. Zgodnie z art. 1007 Kodeksu cywilnego przedawnia się ono z upływem 5 lat – od ogłoszenia testamentu, a przy dziedziczeniu ustawowym od otwarcia spadku, czyli od śmierci spadkodawcy. Po upływie tego terminu dłużnik może uchylić się od zapłaty, dlatego warto pilnować dat i nie zwlekać z analizą sprawy. W praktyce bieg tego terminu bywa przedmiotem sporu, zwłaszcza gdy testament ogłoszono ze znacznym opóźnieniem – tym bardziej warto zawczasu ustalić, od którego zdarzenia liczy się pięcioletni okres.
Najczęstsze pytania
Czy wnuki mają prawo do zachowku?
Tak, jeśli w konkretnej sytuacji byłyby powołane do dziedziczenia z ustawy – najczęściej wtedy, gdy ich rodzic (dziecko spadkodawcy) nie dożył otwarcia spadku albo nie dziedziczy.
Czy darowizny sprzed lat wlicza się do zachowku?
To zależy. Część darowizn dolicza się do podstawy obliczenia, ale ustawa przewiduje wyłączenia, m.in. dla darowizn drobnych oraz – wobec osób spoza kręgu spadkobierców i uprawnionych – dokonanych wcześniej niż na 10 lat przed śmiercią.
Czy zobowiązany może zapłacić zachowek w ratach?
Od 2023 r. tak. Można żądać rozłożenia zachowku na raty, odroczenia terminu, a w wyjątkowych wypadkach obniżenia. Terminy spłaty rat nie mogą łącznie przekraczać 5 lat, a w przypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie sąd może przedłużyć ten okres – maksymalnie do 10 lat. O zasadności decyduje sąd, oceniając sytuację stron.
Co, jeśli spadkodawca wszystko darował za życia?
Brak majątku w chwili śmierci nie zawsze wyłącza zachowek. Doliczenie darowizn może sprawić, że roszczenie skieruje się także przeciwko osobom obdarowanym – ale obdarowany odpowiada tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny (art. 1000 k.c.), a więc nie więcej, niż realnie zyskał.
Czy można skutecznie zrzec się prawa do zachowku?
Tak, dla spadków otwartych po 22 maja 2023 r. Umowę o zrzeczenie się prawa do zachowku zawiera się ze spadkodawcą za jego życia i wymaga ona formy aktu notarialnego (art. 1048 §2 k.c.). Można zrzec się prawa w całości albo w części.
Ile czasu mam na dochodzenie zachowku?
Co do zasady 5 lat od ogłoszenia testamentu (lub od otwarcia spadku przy dziedziczeniu ustawowym). Po tym terminie roszczenie się przedawnia.
Sprawy o zachowek bywają złożone głównie z powodu wyceny majątku, doliczania darowizn i ustalenia, kto i w jakich granicach za zapłatę odpowiada. Jeżeli zastanawiasz się, czy zachowek Ci przysługuje, albo otrzymałeś wezwanie do jego zapłaty, zapraszam do kontaktu; pomocny może być też opis prowadzenia spraw sądowych.