Przejdź do treści

Jawność wynagrodzeń 2026: nowe obowiązki pracodawcy

adw. Jan Dąbrowski
8 min czytania
Udostępnij
Ilustracja do artykułu: Jawność wynagrodzeń 2026: nowe obowiązki pracodawcy

Pierwsze przepisy o jawności wynagrodzeń obowiązują w Polsce od 24 grudnia 2025 r. To data, którą warto zapamiętać, bo od tego momentu przejrzystość płac na etapie rekrutacji nie jest już postulatem, lecz obowiązkiem, którego niewykonanie da się pracodawcy wytknąć podczas kontroli. Źródłem zmian jest dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/970 z dnia 10 maja 2023 r., która wyznaczyła państwom członkowskim termin transpozycji mechanizmów przejrzystości płac do 7 czerwca 2026 r. Trzeba jednak wyraźnie odróżnić to, co już obowiązuje, od tego, co dopiero jest projektowane: w mocy są na razie wyłącznie przepisy dotyczące jawności na etapie rekrutacji, wprowadzone ustawą z 4 czerwca 2025 r. (Dz.U. 2025 poz. 807), obowiązujące od 24 grudnia 2025 r. Pełne wdrożenie pozostałych obowiązków (raportowanie luki, prawo do informacji, wspólna ocena wynagrodzeń) ma nastąpić odrębną ustawą, której projekt – tzw. UC127 – jest w 2026 r. wciąż na etapie prac legislacyjnych, a planowane wejście w życie przesuwa się w okolice 2027 r. Dla firm działających na naszym rynku oznacza to jedno: trzeba dziś wiedzieć, co konkretnie się zmienia i co z tym zrobić, zanim PIP zacznie zaglądać do dokumentacji.

Podstawa prawna i cel dyrektywy o jawności wynagrodzeń

Dyrektywa 2023/970 wyrasta z art. 157 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, który ustanawia zasadę równego wynagrodzenia kobiet i mężczyzn za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości. Ustawodawca unijny wyszedł z prostego założenia: sam zakaz dyskryminacji płacowej, bez narzędzi pozwalających dane ujawnić i porównać, pozostaje przepisem na papierze. Transparentność ma tę lukę domknąć.

Skutki sięgają jednak dalej niż równość płci. Dyrektywa wymusza uporządkowanie struktury wynagrodzeń, udokumentowanie kryteriów zatrudniania i awansowania, a w efekcie ujawnienie różnic, których wcześniej często nikt wprost nie liczył. Obejmuje wszystkich pracodawców niezależnie od wielkości zatrudnienia, choć część obowiązków uruchamia się dopiero po przekroczeniu określonej liczby pracowników. To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne i wrócę do niego przy raportowaniu.

Jawność wynagrodzeń 2026: co konkretnie musi zrobić pracodawca

Widełki płacowe w ofertach pracy

Każde ogłoszenie kierowane do zewnętrznych kandydatów musi zawierać informację o wynagrodzeniu albo o przedziale wynagrodzenia przewidzianym dla danego stanowiska. Sformułowanie „wynagrodzenie do uzgodnienia”, pozbawione jakichkolwiek danych o stawkach, przestaje być dopuszczalne. Do tego dochodzi zakaz pytania kandydata o jego dotychczasową historię płacową. Takie pytanie nie może rzutować na proponowane warunki zatrudnienia, a w praktyce to właśnie ono najczęściej kotwiczy ofertę poniżej realnej wartości stanowiska.

Obowiązek dotyczy wszystkich pracodawców, bez progu zatrudnienia. W konsekwencji widełki trzeba ustalić jeszcze przed publikacją oferty, co kładzie na stół wewnętrzną siatkę wynagrodzeń, jeżeli taka istnieje. Firmy przyzwyczajone do elastycznej polityki „wynagrodzenie do negocjacji” stają przed koniecznością jej ustrukturyzowania. To bywa pierwszy moment, w którym zarząd widzi czarno na białym, ile faktycznie płaci za porównywalne role.

Prawo pracownika do informacji o wynagrodzeniu na wniosek

Pracownik może złożyć wniosek o informację o wysokości własnego wynagrodzenia oraz o średnim poziomie wynagrodzenia, w rozbiciu na płeć, dla grupy osób wykonujących taką samą pracę lub pracę o porównywalnej wartości. Zgodnie z dyrektywą (art. 7 ust. 4) pracodawca odpowiada na piśmie w rozsądnym terminie, najpóźniej w ciągu dwóch miesięcy od dnia złożenia wniosku – to termin maksymalny wyznaczony przez dyrektywę, który polska ustawa wdrażająca dopiero ma przenieść do prawa krajowego. Obsługę takiego pisma warto mieć poukładaną wcześniej, a nie improwizować po jego wpłynięciu.

Zanim jednak wnioski zaczną spływać, pracodawca ma obowiązek poinformować pracowników o przysługującym im prawie, i to corocznie. To odrębny wymóg, łatwy do przeoczenia, bo nie wiąże się z żadnym konkretnym wnioskiem ani sporem. W mojej ocenie firmy, które dotąd trzymały płace w ścisłej poufności, powinny założyć, że pierwsza fala wniosków przyjdzie tuż po wejściu przepisów w życie.

Zakaz tajemnicy wynagrodzenia

Klauzule poufności wynagrodzenia były przez lata standardem w umowach o pracę i regulaminach wynagradzania. Po wdrożeniu dyrektywy takie klauzule są niedopuszczalne w zakresie, w jakim zabraniają pracownikowi ujawnienia danych o jego własnym wynagrodzeniu w celu dochodzenia prawa do równego traktowania płacowego. Postanowienie umowne sprzeczne z tym wymogiem jest nieważne z mocy prawa, niezależnie od tego, czy ktoś zdążył je z umowy usunąć.

Co przy tym wolno pracodawcy: nadal może zobowiązać pracowników do dyskrecji co do wynagrodzeń innych osób, o ile służy to celom niezwiązanym z zasadą równego wynagrodzenia. Granica jest cienka. Różnica między dozwoloną poufnością a niedozwolonym zakazem przebiega przez cel ujawnienia, dlatego postanowienia trzeba formułować precyzyjnie, a nie kopiować dawne klauzule.

Obowiązkowe raportowanie luki płacowej: kogo dotyczy i co musi zawierać

Pracodawcy zatrudniający co najmniej 100 pracowników raportują lukę płacową między kobietami a mężczyznami. Częstotliwość zależy od wielkości firmy:

  • 250 lub więcej pracowników: raportowanie corocznie (najgęstszy reżim, dotyczy największych pracodawców),
  • od 150 do 249 pracowników: raz na trzy lata,
  • od 100 do 149 pracowników: raz na trzy lata.

Raport obejmuje wynagrodzenie zasadnicze oraz całkowite, a więc także premie, nagrody, nadgodziny i inne składniki zmienne. Do tego dochodzi rozkład wynagrodzeń w czterech kwartylach z podziałem na płeć. Dane trafiają do wyznaczonego organu monitorującego, którym w Polsce jest Państwowa Inspekcja Pracy. To krytyczny element całego mechanizmu, bo właśnie te liczby najtrudniej skorygować w ostatniej chwili.

Sama luka przekraczająca próg nie rodzi jeszcze obowiązku wspólnej oceny wynagrodzeń (joint pay assessment). Zgodnie z art. 10 dyrektywy przesłanki te muszą wystąpić łącznie: luka wynosi co najmniej 5% w danej kategorii pracowników, ORAZ nie została uzasadniona obiektywnymi, neutralnymi pod względem płci kryteriami, ORAZ pracodawca nie skorygował jej w ciągu sześciu miesięcy od dnia złożenia sprawozdania o luce płacowej. Dopiero spełnienie wszystkich trzech warunków uruchamia wspólną ocenę prowadzoną z udziałem przedstawicieli pracowników, która ma prowadzić do planu naprawczego i wdrożenia środków korygujących. Próg 5% nie jest więc automatycznym wyzwalaczem, ale punktem, od którego pracodawca musi albo wykazać obiektywne uzasadnienie różnicy, albo ją usunąć – inaczej wchodzi w sformalizowaną procedurę prowadzoną razem ze stroną pracowniczą, a jej efekt jest dokumentowany.

Odwrócenie ciężaru dowodu: fundamentalna zmiana procesowa

Dotąd to pracownik musiał uprawdopodobnić dyskryminację płacową, a dopiero potem pracodawca wykazywał jej brak. Dyrektywa 2023/970 odwraca ten układ w sprawach o równe wynagrodzenie: to pracodawca ma wykazać, że stwierdzona różnica wynika z obiektywnych, neutralnych pod względem płci czynników. Ciężar przesuwa się więc na tę stronę, która dysponuje dokumentacją, albo która powinna nią dysponować.

Dla strategii procesowej firm to zmiana, której wagi trudno przecenić. Pracodawca bez dokumentacji kryteriów wynagradzania i bez ewidencji stanowisk wartościowanych według wartości pracy będzie w sporze sądowym praktycznie bezbronny, nawet gdy różnica płacowa miała w istocie przyczyny niezwiązane z płcią. Sąd nie oceni intencji, których nie da się odtworzyć z dokumentów. Częstym błędem jest założenie, że „u nas nie ma problemu”, przy jednoczesnym braku dokumentacji, którą można by to wykazać.

Jak przygotować firmę na nowe regulacje: plan działania

Krok 1: Audyt struktury wynagrodzeń

Zanim wnioski pracowników zaczną spływać, firma powinna sama sprawdzić, czy nie ma u niej nieuzasadnionych różnic płacowych. Audyt wewnętrzny, przeprowadzony w fazie przygotowawczej z zachowaniem poufności, daje czas na wyrównanie ewidentnych rozbieżności, zanim staną się one przedmiotem roszczenia albo kontroli PIP. To jest punkt, od którego radziłbym zacząć, bo każdy kolejny krok opiera się na jego wynikach.

Krok 2: Dokumentacja obiektywnych kryteriów wynagradzania

Trzeba opracować lub zaktualizować opisy stanowisk i system ich wartościowania oparty na jasnych, mierzalnych kryteriach: kwalifikacjach, odpowiedzialności, zakresie zadań i warunkach pracy. Ten dokument staje się podstawą obrony w razie sporu. Bez niego pracodawca nie udźwignie ciężaru dowodu, o którym była mowa wyżej, i to niezależnie od tego, jak rzetelnie ustalał pensje w praktyce.

Krok 3: Aktualizacja wzorców umów i regulaminów wynagradzania

Umowy o pracę i regulaminy wynagradzania wymagają przeglądu pod kątem klauzul poufności. Przy okazji warto opisać wewnętrzną procedurę obsługi wniosków pracowników, żeby kadra HR wiedziała, jak zareagować w wyznaczonym przez dyrektywę maksymalnym terminie dwóch miesięcy (który polskie przepisy mają dopiero wprowadzić). Procedura na papierze jest tu wartościowsza niż dobre chęci, bo termin biegnie niezależnie od urlopów i rotacji w dziale personalnym.

Krok 4: Szkolenia dla menedżerów i HR

Menedżerowie prowadzący rekrutacje oraz pracownicy HR muszą znać nowe prawa kandydatów i pracowników. Nieprzeszkolona kadra potrafi naruszyć zakaz pytania o historię płacową albo opublikować ofertę bez wymaganych widełek, często bez świadomości, że robi coś niedozwolonego. Każde takie potknięcie to potencjalna kara administracyjna i otwarte ryzyko procesowe.

Sankcje za naruszenie przepisów o jawności wynagrodzeń

Przepisy implementacyjne przewidują odpowiedzialność pracodawcy za naruszenie obowiązku informacyjnego w postaci kary grzywny wymierzanej przez Państwową Inspekcję Pracy. Niezależnie od tego pracownikowi lub kandydatowi, któremu utrudniono dochodzenie prawa do równego wynagrodzenia wskutek braku informacji, przysługuje roszczenie odszkodowawcze przed sądem pracy. Przy odwróconym ciężarze dowodu perspektywa przegranej w takim procesie jest dla pracodawcy całkiem realna, bo to on musi wykazać, że różnica miała neutralne podłoże.

Najczęstsze pytania

Kiedy w Polsce zaczęły obowiązywać przepisy o jawności wynagrodzeń?

Pierwsze przepisy wdrażające dyrektywę (UE) 2023/970 weszły w Polsce w życie 24 grudnia 2025 r. – dotyczą one jednak wyłącznie jawności na etapie rekrutacji (widełki w ogłoszeniach, zakaz pytania o historię płacową) i wynikają z ustawy z 4 czerwca 2025 r. (Dz.U. 2025 poz. 807). Data 7 czerwca 2026 r. to termin transpozycji dyrektywy wyznaczony państwom członkowskim, a nie data wejścia w życie polskiego prawa. Pozostałe obowiązki – m.in. raportowanie luki płacowej, prawo pracownika do wnioskowania o informację oraz wspólna ocena wynagrodzeń – ma wprowadzić odrębna ustawa, której projekt (UC127) w 2026 r. pozostaje na etapie prac legislacyjnych, a jej wejście w życie planowane jest najwcześniej około 2027 r. Do tego czasu te obowiązki formalnie jeszcze nie obowiązują, choć dyrektywa wyznacza ich docelowy kształt.

Czy małe firmy poniżej 100 pracowników muszą raportować lukę płacową?

Obowiązek raportowania luki płacowej dotyczy wyłącznie pracodawców zatrudniających co najmniej 100 pracowników. Mniejsze firmy muszą jednak spełniać pozostałe wymogi dyrektywy, w tym podawać widełki płacowe w ogłoszeniach i odpowiadać na wnioski pracowników o informację o wynagrodzeniu.

Co oznacza w praktyce zakaz poufności wynagrodzenia?

Pracownik nie może być zobowiązany przez pracodawcę do nieujawniania informacji o swoim wynagrodzeniu, jeżeli celem ujawnienia jest dochodzenie prawa do równego traktowania płacowego. Klauzule umowne naruszające tę zasadę są nieważne. Pracodawca może natomiast wymagać dyskrecji co do wynagrodzeń innych pracowników, o ile jest to uzasadnione celami niezwiązanymi z zasadą równości płac.

Co grozi pracodawcy za brak widełek płacowych w ofercie pracy?

Brak informacji o wynagrodzeniu w ogłoszeniu stanowi naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów implementacyjnych. Pracodawca naraża się na kontrolę PIP i karę grzywny. Kandydatowi, któremu uniemożliwiono skuteczne porównanie ofert z powodu braku informacji, może przysługiwać roszczenie odszkodowawcze.

Jakie są konsekwencje luki płacowej przekraczającej 5%?

Sama luka na poziomie co najmniej 5% nie wystarcza, by powstał obowiązek wspólnej oceny wynagrodzeń. Zgodnie z art. 10 dyrektywy 2023/970 przesłanki muszą wystąpić łącznie: luka wynosi co najmniej 5% w danej kategorii pracowników, nie została uzasadniona obiektywnymi, neutralnymi pod względem płci kryteriami, a pracodawca nie skorygował jej w ciągu sześciu miesięcy od złożenia sprawozdania. Dopiero wówczas pracodawca przeprowadza wspólną ocenę wynagrodzeń z udziałem przedstawicieli pracowników, która powinna zidentyfikować przyczyny luki i doprowadzić do planu działań korygujących. Trzeba przy tym pamiętać, że obowiązki te w polskim prawie wejdą w życie dopiero wraz z ustawą wdrażającą tę część dyrektywy (projekt UC127, planowany na ok. 2027 r.).

Przygotowanie do nowych obowiązków związanych z jawnością wynagrodzeń wymaga podejścia systemowego: od audytu płac, przez dokumentację kryteriów wynagradzania, po szkolenia kadry. Jeżeli chcesz omówić sytuację swojej firmy lub potrzebujesz wsparcia prawnego przy wdrożeniu przepisów, zapraszam do skorzystania z formularza kontaktowego. Kwestie zgodności z prawem pracy wpisują się w zakres obsługi prawnej przedsiębiorstw.

Zastrzeżenie: Treść niniejszego artykułu ma charakter wyłącznie edukacyjny i informacyjny, nie stanowi porady prawnej, ani nie zastępuje indywidualnej analizy problemu przez adwokata. Stan prawny aktualny na dzień publikacji wpisu. Kancelaria nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikające z zastosowania się do informacji zawartych w artykule bez uprzedniej konsultacji z adwokatem.
adw. Jan Dąbrowski (zdjęcie przetworzone z użyciem narzędzi AI)

adw. Jan Dąbrowski

Izba Adwokacka we Wrocławiu, WRO/ADW/2951

Prowadzi sprawy spółek i przedsiębiorców: prawo gospodarcze i korporacyjne, spory sądowe, kontrakty B2B.